Poziom cholesterolu wynosił u niego zwykle ok. 220 mg – a więc nieźle. Także przez całe życie dbał o utrzymywanie dobrej kondycji fizycznej, ale uprawiał ruch zawsze w granicach rozsądku. Ciśnienie krwi miał normalne, a wagę przeciętną jak na swój wiek. Wszystko działało na jego korzyść, z wyjątkiem faktu, że palił trzy paczki papierosów dziennie.

Niektórym ludziom „udaje się”, ale palenie papierosów to igranie z losem, szczególnie jeżeli ktoś jest obciążony innymi czynnikami ryzyka, jak nadciś-nienie, wysoki poziom cholesterolu, nieprawidłowa przemiana lipidowa, nad-waga, cukrzyca, siedzący tryb życia lub osobowość typu A. Nie oszukujcie się i nie wmawiajcie sobie, że palicie słabsze, „mniej szkodliwe” papierosy. Organizm palacza domaga się swej codziennej porcji nikotyny i nałogowiec dąży do zaspokojenia tej potrzeby. Im mniej nikotyny zawiera „mniej szkodliwy” papie-ros, tym głębiej i częściej palacz się zaciąga, a więc wypala tyle samo, jeśli nie więcej.

W rezultacie, paląc słabsze papierosy nie obniża dziennej dawki nikotyny, a ponieważ wypala ich więcej, wdycha więcej substancji smolistych, żywic i tlenku węgla. (Niektórzy naukowcy uważają, że to tlenek węgla, nie nikotyna, jest główną trucizną w papierosach.) Jeśli chcesz rzucić palenie, nie stosuj półśrodków. To musi być radykalne cięcie. Ktoś, kto pali okazjonalnie, nie powinien mieć z tym większych kłopotów. U osób silnie uzależnionych objawy abstynencji będą trwały kilka dni, może nawet dłużej, ale warto przez to przebrnąć, potem będzie „już z górki”. Alter-natywna metoda stopniowego ograniczania ilości wypalanych papierosów jest równoznaczna z wejściem w przewlekłą walkę z nałogiem, z której rzadko wychodzi się zwycięsko. Dla osób, które mimo podejmowanych prób nie potrafią zerwać z paleniem, a mają silną motywację, pomocne mogą być metody takie, jak hipnoza, psychoterapia i treningi behawioralne. Nawet akupunktura.

Kilku moich pacjentów przeżywało ten trudny okres na gumie nikotynowej – z różnym rezultatem. W zwalczaniu głodu narkotycznego, alkoholowego i nikotynowego pomaga również klonidyna [Haemiton], stosowana w leczeniu nadciśnienia. Można spytać lekarza o ten preparat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *